To bardzo smutna wiadomość. Na argentyńskiej plaży grupa turystów znalazła małego delfinka. Natychmiast każdy chciał zrobić sobie z nim zdjęcie i nikt nie pomyślał by wypuścić go do wody. Zwierzę zmarło.

 Trudno o wyraźniejszy pokaz ludzkiej głupoty i próżności. O wydarzeniu poinformowała argentyńska fundacja Fundación Vida Silvestre, fotografię wykonał Hernan Coia. Internauta donosi, że to nie pierwszy raz gdy delfiny są tak wykorzystywane. Zdjęcie przedstawiające turystów przekazujących sobie delfinka obiegło już cały świat. Każdy z plażowiczów chciał zrobić sobie z nim popularne obecnie "selfie" czyli autoportret. Delfinek należał do gatunku tonina mała, który jest zagrożony wyginięciem.