Znana aktorka i ambasadorka dobrej woli UNHCR - Angelina Jolie - zabrała głos w sprawie kryzysu migracyjnego w Europie. Jej słowa są mocne i nie pozostawiają wątpliwości: nikt nie poradzi sobie z z tym problemem rozmieniając go na drobne. Trzeba działać natychmiast, a politycy muszą się bardziej postarać.

Aktorka, która jest także Specjalną Wysłanniczką Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców, złożyła wizytę w obozie dla uchodźców w libańskiej dolinie Bekaa. Zaapelowała do przywódców państw by dokładnie zanalizowali to, co obecnie się dzieje i podjęli działania, które rozwiążą kryzys. 

- Niech ustalą ilu ludziom mogą pomóc, w jakim czasie oraz niech zwrócą się do własnych społeczeństw i odniosą się do ich obaw - mówiła Jolie. Według niej można to odpowiednio zrobić tylko jeśli będą mieć rzetelne dane i nie budować swych komunikatów na emocjach. Dodała także, że nie powinno się dzielić uciekających ludzi i decydować o pomocy dla nich na podstawie kraju ich pochodzenia, czy religii, którą wyznają. 
 

To nie pierwszy raz gdy Jolie odwiedza obozy dla migrantów oraz zabiera głos w tej sprawie. Na wahała się używać ostrych słów zwracając się z apelem do polityków podczas sesji Parlamentu Europejskiego w ubiegłym roku. 

 

 

 


 

Trwa głosowanie w plebiscycie nagród Travelery 2016! Zobacz filmy, poznaj podróżników, wybierz najciekawszą podróż i zagłosuj!