Z prac Hassana Hajjaja buchają kolory. Szaleją tu wzory i nietypowe zestawienia. Jest eklektycznie. Tradycyjne łączy się z nowoczesnym, a zaangażowane z dowcipnym.

 

 

Pięknie eklektyczni

Dwie brytyjsko-jamajskie muzułmanki , wokalista z Nowego Jorku, nigeryjski autor piosenek,  marokański muzyk, wykonawca tradycyjnych afrykańsko-islamskich pieśni duchowych, czy  wenezuelska piosenkarka …. Kogo tu nie ma!

Hassan Hajjaj, marokański artysta i fotograf, zaprosił do współpracy 9 międzynarodowych muzyków (zwanych przez niego pieszczotliwie gwiazdami rocka). Tak powstała wideo instalacja (teledysk) “My Rock Stars Experimental, Volume 1”, która zbiera pochwały w amerykańskiej prasie, a sam Hajjaj nazywany jest nowym Andym Worholem.

 

Teledysk z przeszłości

Hajjaj każdego z muzyków sfilmował oddzielnie i tak skomponował kadry, że oglądający ma wrażenie, jakby artyści występowali na jednej scenie. Muzycy prezentują się na tle jaskrawo kolorowych plansz, ubrani w tradycyjne stroje inkrustowane nowoczesnymi elementami.

Artysta większość ujęć wykonał na londyńskich ulicach, więc zdarzają się tu i spadające liście i nieprzejęty całym przedsięwzięciem przypadkowy pies. Wszystko to tworzy niezwykłą, pełną energii kompozycję dźwięków i barw. Jedno jest pewne – Hajjaj zdołał uchwycić intensywność kolorów północnej Afryki.

- Kiedy zobaczyłam ten film, pomyślałam „Wow! Gdyby w XV-wiecznym Maroku istniały teledyski, tak właśnie by wyglądały! – mówi dr Linda Komaroff,  dyrektor departamentu Sztuki Bliskiego Wschodu w County Museum of Art w L os Angeles, w rozmowie z nationalgeographic.com.

Hajjaj stworzył wybuchową mieszankę, która jest jak tęczowy most łączący przeszłość i teraźniejszość.

 

Źródło: proof.nationalgeographic.com