W pierwszą rocznicę tragicznego trzęsienia ziemi wspominamy Nepal, jakiego już nie ma, na zdjęciach naszych czytelników.

Rok temu

To było rok temu. Dokładnie 25 kwietnia 2015. W Polsce wiosna udawała lato. Sielanka! Przyjemne sobotnie przedpołudnie przerwała informacja w radiu. – Ziemia w Nepalu zadrżała. Wstrząsy o magnitudzie 7,8 oraz wstrząsy wtórne pochłonęły ponad 10 tys. ofiar.

Dziś mija pierwsza rocznica tego kataklizmu.

 

Niepojęte straty

Ci, którzy uszli z życiem, stracili domy i dorobek swojego życia. W gruzach znalazła się historyczna część Katmandu -  główny plac Basantapur Durbar Square z listy światowego dziedzictwa UNESCO, położony przy placu pałac królewski Hanuman Dhoka. Runęła 60-metrowa zabytkowa wieża Dharara z XIX wieku z popularnym wśród turystów tarasem widokowym. Zniszczeniu uległo wiele zabytków z mniejszych miast w Kotlinie Katmandu, od wieków zamieszkiwanej przez wyznawców m.in. buddyzmu i hinduizmu.

 

Nepal zatrzymany w kadrze

Wspominamy dziś tamten świat na zdjęciach naszych użytkowników. Wykonane w  latach 2010-2016 fotografie, zamieszczone w naszej internetowej sekcji Fotografia, oddają gęstą atmosferę Katmandu, pozorny chaos jego ulic, widać na nich codzienne życie Nepalczyków. Są tu ludzie zatrzymani w kadrze w trakcie pracy lub w czasie modlitwy, są dzieci w drodze do szkoły, niezwykłe krajobrazy i detale, które dodawały uroku dawnemu Nepalowi.

 

Miejsce, którego już nie ma

- Tego miejsca już nie ma. Durbar, najpiękniejszy plac świata, opustoszał, a oczy Buddy nie obserwują już wszystkich bacznie ze szczytu stupy Buddhanath, która była ikoną Nepalu - pisze redaktor naczelna, Martyna Wojciechowska we wstępie do kwietniowego numeru National Geographic Polska.  - Jednak to co dla mnie zawsze stanowiło o unikalności Nepalu to nie zabytki, ale ludzie: mili serdeczni, pogodzeni z życiem.

Oto oni. Niezmienni.