Od kilku dni w kinach można podziwiać najnowszy film Tima Burtona, Alicja w Krainie Czarów. Dla wszystkich fanów przygód Alicji oraz tych, którzy cenią twórczość Lewisa Carrolla, Wielka Brytania przygotowała szereg atrakcji, m.in. wystawy poświęcone autorowi oraz samej Alicji, czy specjalne pokazy filmu. Tym, którzy chcieliby wybrać się w magiczną podróż śladami Carrolla, polecamy wybrane miejsca, w których na własnej skórze można poczuć atmosferę krainy czarów.
Film, w którym jedną z głównych ról gra zaprzyjaźniony z reżyserem Johnny Depp, opowiada historię 19-letniej Alicji, która po latach powraca do Krainy Czarów, znanej jej dobrze z lat dzieciństwa. Spotyka tam swoich dawnych przyjaciół, m. in. Szalonego Kapelusznika, Białego Królika, Czerwoną Królową i Kota z Cheshire. Dzięki specjalnej stronie internetowej www.enjoyengland.com/alice, fani filmu będą mogli dowiedzieć się więcej na temat samej produkcji, a także na własną rękę odkryć miejsca przedstawione w filmie.
Z początkiem 2010 roku przepiękna posiadłość Antony House, zlokalizowana nieopodal Plymouth, została przemieniona w magiczne miejsce i jeden z najbardziej niesamowitych planów zdjęciowych. To właśnie tu, we wnętrzach i ogrodach tej niesamowitej XVIII wiecznej budowli, Tim Burton nakręcił większość scen do swojego filmu.
Od 6 marca wszyscy odwiedzający to wyjątkowe miejsce, będą mogli zobaczyć wystawę dedykowaną filmowi (Alice in Wonderland Experience). Dla dziewczynek o imieniu Alicja, przygotowano bezpłatne wejściówki. Co będzie można zwiedzić w Antony House, miejscu, w którym zarówno dzieci, jak i dorośli będą mogli przenieść się w świat fantazji i czarów? Między innymi ogród porośnięty gigantycznymi grzybami, ukrywające się w krzakach koty z Chashire, a także rozgrywki krykieta. Specjalną atrakcją jest także herbatka, którą można wypić u Szalonego Kapelusznika.
Doskonałą herbatkę rodem z filmu można także wypić w posiadłości Enchanted Manor Retreat, znajdującej się na wyspie Wight. Będąc w okolicy warto zatrzymać się w przepięknym i niezwykle ciekawym hotelu Oddfellow w Chaster, gdzie w lokalnej kawiarni zwisają z sufitu do góry nogami stoły. Zatem, każdy, kto kiedykolwiek marzył, by wybrać się na herbatę do Szalonego Kapelusznika, będzie miał ku temu doskonałą okazję.
Lewis Carroll przez wiele lat mieszkał w Oxfordzie, gdzie pracując na miejscowym Uniwersytecie, poznał Alice Liddell, pierwowzór książkowej Alicji. W lipcu 1862 roku, podczas jednego z pięknych, letnich dni, Lewis zabrał Alice i jej siostry na wycieczkę łodzią wzdłuż Tamizy. Podczas wyprawy Carroll zaczął opowiadać swoim towarzyszkom wymyśloną na poczekaniu historię o przygodach Alicji w niezwykłej Krainie Czarów. Urzeczona tą opowieścią Alice, poprosiła Lewisa o jej spisanie. W przeciągu 3 lat od tamtej chwili wydano uwielbianą dziś na całym świecie książkę pt. „Przygody Alicji w Krainie Czarów”. Dziś, dzięki Oxford River Cruises i specjalnym rejsom organizowanym pod wdzięczną nazwą “Herbatka u Szalonego Kapelusznika”, turyści mogą odkrywać okolice Oxfordhire, mając w pamięci historię powstania tej cieszącej się wciąż niesłabnącą popularnością opowieści.
Lewis Carroll został ochrzczony w kościele Wszystkich Świętych w Daresbury w Cheshire, gdzie po dziś dzień można oglądać oryginalną chrzcielnicę z tamtych czasów. Miłośnicy Lewisa koniecznie muszą także zobaczyć kaplicę Daniell Chapel, miejsce ufundowane przez fanów z całego świata poświęcone Lewisowi i Alice, gdzie można zobaczyć sceny z Alicji w Krainie Czarów z Białym Królikiem, Kotem z Cheshire i Szalonym Kapelusznikiem.
Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronach: www.enjoyengland.com/alice i www.visitbritain.pl.

Już 15 marca w siedmiu największych miastach Polski rusza 12...

Tam gdzie spotyka się południowo-wschodnia Wenezuela, Gujana...

Jeszcze tylko 7 dni, do wtorku 31 stycznia 2012 r. do godz. ...

W związku z wejściem w życie 1 stycznia 2012 roku ustawy abo...
Masz rację sfilmowanie "Alicji w krainie czarów" to jest "wielkie" wydarzenie kulturalne. Pewnie na amerykańskiej stronie NG też coś na ten temat napisali ... hihihihi jednak nie. Pominąć coś takiego... Napisali za to o Wikingach. Co do fotek to się zgadzam, że warto o tym mówić, ale może w kalendarium a nie w aktualnościach. Na świecie co chwila dzieje się wiele fajniejszych rzeczy niż targi czy konkurs na kartki wielkanocne.
Alicja w krainie czarów to podstawa literatury światowej i nie znac tej ksiązki to grzech. Ponieważ National zajmuje się nie tyle naturą co kulturą światową, nie może się odcinac od tak waznego kulturowego wydarzenia. Targi fotograficzne - bo ogromny procent osób związnych z kulturą , sztuka , naturą fotografuje więc to ważne. W tym dla mnie.
Rozumiem że National chce osiągnąć poziom tabloidów. Aktualności z ostatnich dni są żenujące. Alicja w Krainie czarów, targi sprzętu fotograficznego. Co to ma być? Może jeszcze umieścicie recenzje kolejnych odcinków "Mody na Sukces". A takie nie istotne wydarzenia jak odkrycie życia 180 m pod lodem przez NASA, albo grób zbiorowy wikingów w Anglii można pominąć. Tego typu tematy nie są warte uwagi szanownej redakcji. Brawo, Brawo, ideał sięga bruku.

W starożytnym Egipcie pismo było czymś więcej niż język, czy...

Dla wszystkich, których lato porwie za miasto, w góry, nad...

Nikt, kto nie doświadczył jej braku, nie jest sobie w stanie...

Nowy Rok jest świętem obchodzonym na całym świecie, choć prz...
Już 15 marca w siedmiu największych miastach Polski rusza 12. edycja Tygodnia Kina Hiszpańskiego, imprezy od lat pokazującej ...
Tam gdzie spotyka się południowo-wschodnia Wenezuela, Gujana i północna Brazylia rozciąga się kraina nazwana przez biogeograf...
Jeszcze tylko 7 dni, do wtorku 31 stycznia 2012 r. do godz. 24.00, poprzez stronę www.alpinus-miejodwage.pl można zgłaszać pr...
Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...
Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.