Wędrówki żubra

7 listopad 2009
Wędrówki żubra

Zima za progiem, gdyż, jak informuje rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, pan Edward Marszałek, żubry z wyższych partii Bieszczad przemieszczają się już do zimowych ostoi, czyli w dolinę Sanu.

Leśnicy przygotowali wiele ton siana, marchwi, buraków i kukurydzy, które będą zimowym uzupełnieniem pożywienia tych potężnych roślinożerców. Na razie wg słów pana rzecznika – wolą zdobywać pokarm w naturalny sposób. Szczególnie cenią sobie owoce buka, czyli bukwie, których tegoroczny urodzaj jest wyjątkowo obfity. Po ponad dwóch wiekach nieobecności pierwsze żubry w Bieszczady sprowadzono w 1963 r. i obecnie bytuje tu około 300 osobników, które pochodzą z krzyżówek linii kaukaskiej z białowieską. Warto przypomnieć, że w pierwszej połowie XIX w., gdy żubr zniknął całkowicie z lasów Eurazji, jedyne żyjące na wolności osobniki zamieszkiwały właśnie Puszczę Białowieską i Kaukaz. Wyłącznie dzięki wysiłkom polskich naukowców-zapaleńców gatunek ten ostał się na Ziemi i odtworzone zostały stada żyjące na wolności. I dlatego apelujemy: kierowco zdejmij nogę z gazu. W ostatnim zderzeniu zwierzęcia z samochodem zginął właśnie żubr i choć kierowcy grzmią wielkim głosem o zwierzynie „wałęsającej się” po polskich drogach i śmiertelnym z tego powodu zagrożeniu, to na ogół w tego rodzaju wypadkach ginie bogu ducha winien czworonóg, który w końcu „wałęsa się” po swoim terenie. A człowiek, jeśli już musi koniecznie przejeżdżać po leśnych obszarach zdecydowanie u siebie nie jest. Zaledwie w gościach i przejazdem.

Tekst: Małgorzata Sienkiewicz

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Ostatnio czytali

  • Ola Sieczka
  • pawelkorol8
  • MarRaf
  • AdamKrzoska
  • Ukko
  • Lesnik

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się