Skarabeusz, czyli nowe życie

Zagłębiając się w wąskie uliczki egipskich bazarów (suków), z każdej

strony nawoływani jesteśmy przez, przekrzykujących się nawzajem,

arabskich sprzedawców. Wystarczy chwila nieuwagi, a już po sekundzie

wciągnięci zostajemy do przepastnych sklepików, od góry do dołu

zastawionych towarami.

Tu można kupić wszystko: "antyczne" marmurowe urny, alabastrowe dzbanki i rzeźby, starożytne papirusy, a także skarabeusze pod postacią kolczyków, wisiorów, bransoletek czy przycisków do papieru.
W starożytnym Egipcie skarabeusz był jednym z najważniejszych symboli. Zwykły żuk gnojak, toczący przed sobą kulkę gnoju, w której składał jaja, był symbolem nowego życia i zmartwychwstania, a także ucieleśnieniem boga Chepri. Uważano, że toczenie kulki gnoju odzwierciedla wędrówkę słońca po nieboskłonie, a wyłanianie się skarabeusza z błota, rodzące się życie. Duże skarabeusze kładziono na piersiach mumii, jako amulety ochronne i pieczęcie. W V w. p.n.e. Grecy i Etruskowie, a wcześniej Fenicjanie i Kartagińczycy, wzorując się na Egipcjanach, zaczęli wyrabiać amulety w kształcie skarabeuszy z twardych kamieni półszlachetnych, takich jak jaspis czy karneol.
Dzisiaj skarabeusz jest jedną z najczęściej przywożonych pamiątek. Trudno przecież wrócić z Egiptu bez niego.

Tekst: Agnieszka Budo

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Ostatnio czytali

  • Formor
  • jan13
  • Phiotro
  • ARTI
  • Jadwiga

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się