Dwie wyspy na peryferiach ziemi zostały hojnie obdarowane przez stwórcę. Filmowcy odkryli wspaniałe plenery Nowej Zelandii w latach 90. ubiegłego wieku. Powstało tu wiele słynnych produkcji
Kiedy Bóg kończył dzieło tworzenia świata, w ręku zostało mu trochę budulca: ośnieżone góry, zielone pagórki, kręte i rwące, a chwilami leniwe rzeki, lazurowe jeziora, wulkany i lodowce, piaszczyste i kamieniste plaże, stepy i morskie klify. Wówczas na peryferiach Ziemi zobaczył dwie duże i kilka mniejszych wysp. Były one nagie i puste. Tam właśnie Stwórca umieścił resztę budulca. Wyspy, które tak szczodrze obdarował, to, jak głosi legenda, Nowa Zelandia. Jej pierwotni mieszkańcy, Maorysi, zwą ją Aotearoa, czyli Ląd Długiej Białej Chmury. Na powierzchni nieco większej od Wysp Brytyjskich znalazły się wszystkie elementy geograficzne obecne na kontynencie europejskim. Żyją tu zwierzęta i rośliny niespotykane w innych miejscach, jak choćby słynny ptak kiwi. Różnorodność krajobrazów i środowisk oraz przyjazny klimat przyciągają turystów. Lądujemy zazwyczaj w Auckland, jedynej milionowej metropolii kraju. Miasto jest pięknie położone nad wąskim przesmykiem łączącym Ocean Spokojny z Morzem Tasmana. Ma międzynarodowe lotnisko, duży port morski i olbrzymią przystań jachtową – Westheaven Marina. Auckland promuje się jako miasto żagli. W słoneczne dni na Hauraki Gulf i Waitemata Harbour na setkach jachtów i łodzi wypoczywają żeglarze z całego świata. Twierdzą, że to miejsce jest dla nich stworzone. Tu odbywały się regaty o Puchar Ameryki i puchary świata w różnych klasach.
Nad miastem góruje wieża Sky Tower, z której żądni mocnych wrażeń skaczą z wysokości 192 m. Nie jest to klasyczne bungy, tylko lżejsza wersja zwana sky jump – bo skoczek zakłada szelki z przymocowaną do nich liną. Tabliczki na platformie widokowej uświadamiają, jak stąd daleko np. do Warszawy – w linii prostej ponad 17 300 km! Metropolię otacza 48 niewysokich wulkanów. Teoretycznie któryś może się obudzić. Tak uważają wulkanolodzy i za przykład podają Rangitoto – najmłodszy wulkan Nowej Zelandii (265 m), który wyłonił się w wyniku podmorskiego wybuchu ok. 650 lat temu. Dziś wyspa-wulkan stanowi atrakcję (z jej szczytu widać wysepki na Hauraki Gulf i miasto), można do niej dopłynąć łodzią lub kajakiem, bo leży zaledwie 6 km od Auckland. Porasta ją las endemicznych drzew pohutukawa – kwitnących w okresie Gwiazdki i dlatego zwanych nowozelandzkimi drzewami Bożego Narodzenia.
Nie mniej spektakularny widok na Auckland rozciąga się z położonej w jego centrum Mt. Eden (196 m). Spacerując wokół porośniętego trawą krateru tego wulkanu, trzeba uważać, aby nie wejść w... krowie placki. Tu bowiem, w środku miasta, wypasa się bydło. Jeszcze do początków XX w. wiele wulkanicznych wzgórz w okolicy zamieszkiwali Maorysi. Na jednym z nich – One Tree Hill (Wzgórzu Jednego Drzewa) – stoi poświęcony im obelisk. O historii tego ludu dużo opowiedzą ekspozycje w Muzeum Aucklandzkim.

Z prądem, ale pod prąd – można powiedzieć o zmaganiach uczes...

Nowe miejsca najlepiej zwiedzać z ich mieszkańcami. Z tym że...

Religijny wymóg, ochrona przed męskim spojrzeniem, a może po...

W połowie drogi między Chinami a Paryżem. Nie tylko na mapie...
Uwielbiam nowoczesne metropilie takie ja ta :)
Bardzo dobry tekścik, fajnie się czyta... i już chce się tam być...
Ciekawy artykuł, ale Sky Tower w Auckland mierzy 328 m, a nie 192

Bębny są doskonałym sposobem na poznanie nowych ludzi, ponie...

W ostatnich dniach z Bonn do elbląskiego Muzeum Archeologicz...

Jakie gatunki drzew są najwyższe na świecie? Pierwsze miejsc...

Lśniący kolorami tęczy, zwiewny jak mgiełka, zmysłowy jak es...
Alex (Gael Garcia Bernal) i Nica (Hani Furstenberg), amerykańscy 30-latkowie, to zagorzali backpackersi, wierzący w moc przyg...
Razem z ekipą BBC podążaj śladem dzikich zwierząt mieszkających w różnych zakątkach świata!
20 maja OTOP zaprasza wszystkich do udziału w ustanawianiu historycznego rekordu liczby osób obserwujących ptaki. W Ptasiej M...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Cena: 49.90 zł
Cena: 90.00 zł
Cena: 9.90 zł
Cena: 68.00 zł
Cena: 74.00 zł
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.