Miły sąsiad

23 lipiec 2009
Miły sąsiad

Postawienie znaku równości między kryminalistą a psychopatą jest nagminne choć mylące. Wbrew powszechnemu rozumieniu ten ostatni może być dobrym sąsiadem i dopiero, gdy wydarzy się coś złego, zastanawiamy się, jak jest to możliwe, bo to przecież taki sympatyczny człowiek.

– Psychopaci stanowią jeden procent społeczeństwa, 15 do 20 procent więźniów i 15 procent osób uzależnionych - powiedziała na sympozjum naukowym pt. „To się w głowie nie mieści ”Monika Marczak z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Jednymi z pierwszych badaczy zjawiska psychopatii byli: Harvey Cleckley i Robert D. Here, którzy stworzyli Psyhopaty Checklist Revised (PCL-R), czyli metodę diagnozowania tej choroby, określającą skalę zachowań psychopatycznych. Po wielu badaniach określono czynniki, za pomocą których można nakreślić portret chorego. Jest to człowiek pozbawiony uczucia empatii, nie mający na ogół pojęcia o tym, czym w istocie są uczucia i jak je okazywać czy rozpoznawać. Nie kojarzy dźwięków, które osoby zdrowe utożsamiają z emocjami, takimi jak strach czy płacz, a nawet słabo reaguje na słowa nacechowane emocjami. Nie rozpoznaje również oznak uczuć na twarzach innych ludzi oraz ich emocji. Tworzy długoterminowe życiowe plany, którym nie może sprostać. Ma własne, spłycone wizje pojęć funkcjonujących w ogólnoludzkich relacjach i są one dalekie od potocznego rozumienia. Innych ludzi traktuje instrumentalnie, a gdy ma szybko podjąć decyzję, by osiągnąć cel, to wybierze najkrótszą drogę, nawet „po trupach”, nie przejmując się moralną poprawnością, której przecież nie rozpoznaje. Ma przyhamowane a więc opóźnione reakcje, nie dostrzega własnych błędów. Nie czuje bólu, a może tylko słabiej na niego reaguje i nie unika zagrożeń. Naukowcy doszli do wniosku, że psychopatia ma źródło w mózgu i duże znaczenie odgrywa tu płat czołowy mózgu, a zwłaszcza kora podstawy. Wykazały to m.in. badania, jakim poddano trzy grupy osób: psychopatów, kryminalistów nie będących psychopatami i osoby, które np. na skutek wypadku miały uszkodzoną tę część mózgu. Skoro więc  znamy przyczynę, to może można usuwać ją operacyjnie? Ale co wtedy z osobowością pacjenta?

Tekst: Małgorzata Sienkiewicz

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2009-07-24 08:42

    o takich miłych do czasu sąsiadach można wiele napisać - ale nie tylko przypadki w stylu miły sąsiad itp ale też przypadki kierowców samochodów kiedy to okazuje się jakim psychopatą może być kierowca ( kiedyś widziałem przed sobą przypadek kiedy ktoś tam komuś zajechał drogę ten co poczuł się poszkodowany na światłach wyszedł do tego pierwszego kierowcy a ten to widząc ruszył kiedy ten drugi to zobaczył znalazł pod sobą jakiś przedmiot chyba kamień i cisnął w kierunku teo pierwszego rozbijając mu szybę .....)

Ostatnio czytali

  • Phiotro
  • yonkers
  • Witcher
  • Eathan

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Sklep poleca

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się