Skuteczną metodą obrony przed atakującym napastnikiem, stosowaną zresztą przez wiele stworzeń, jest „przebarwienie”.
Przykładem może być rybka Chaetodon capi stratus, której głowa i oczy kryją się
w maskujących liniach natomiast w pobliżu ogona tkwi, niczym wielkie oko, wyraźnie widoczna plama. Jak wiadomo, drapieżniki atakują małe rybki od strony głowy. Gdy Chaetodon pozwoli się zaskoczyć w chwili, gdy jest nieruchomy, wtedy wróg, zmylony jego wyglądem, podpływa do ofiary od strony „fałszywego oka”. Wówczas rybka ma jeszcze niejakie szanse uratowania się – zacznie uciekać w przeciwnym kierunku, niż spodziewa się napastnik, i nawet jeśli postrada płetwę ogonową, to może jej ona odrosnąć.
Tekst: Małgorzata Sienkiewicz

Rusza nowy projekt Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty - „Nie...

Klub Podróżników Śródziemie zaprasza do udziału w czwartej e...

Zapraszamy na spektakularne widowisko edukacyjno-artystyczne...

W dniach 11-13 maja br. w Muzeum Sportu i Turystyki w Warsz...
Rusza nowy projekt Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty - „Niepełnosprawni w górach – Razem na szczyty”.
Klub Podróżników Śródziemie zaprasza do udziału w czwartej edycji konkursu fotograficznego którego celem jest wybór najpiękni...
Zapraszamy na spektakularne widowisko edukacyjno-artystyczne w Toruniu!
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Dosłownie jak w tym starym polskim przysłowiu, pierwszego kwietnia padał na południu kraju śnieg i na przemian świeciło słońce. Plan jest jednak...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.