O tym, że pszczoły są zagrożone, mówi się już od dawna. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, jednak nadmierna ilość szkodliwych chemikaliów stosowanych w rolnictwie zagraża im najbardziej

W całej Europie sporo mówi się na temat niebezpiecznej sytuacji w jakiej znalazły się pszczoły. Od kilkunastu lat obserwuje się na całym świecie ich masowe wymieranie: w Europie ginie co roku 15% - 20% pszczół. Wraz z populacją tych owadów zagrożona jest również żywność. Większość produktów, które jemy na co dzień, w pewnym stopniu zależy również od pszczół, które zapylają rośliny. Jeśli taki stan rzeczy będzie się utrzymywać, z roku na rok będziemy mieć coraz mniej warzyw oraz owoców, a co idzie za tym, cena ich znacznie wzrośnie. Nasz dieta będzie się składać głównie ze zbóż, a takie rozwiązanie jest nie tylko mało pociągające ale także ubogie, jeśli chodzi o składniki odżywcze i witaminy.

Stosowanie chemikaliów w spray'u, które zawierają neonikotynoidy zatruwające, a w konsekwencji uśmiercające pszczoły, zdaniem Komisji Europejskiej powinny być używane jedynie w przypadku plonów nie zapylanych przez pszczoły. Osobniki, które nie giną na skutek zatrucia, często są po prostu osłabione i łatwiej łapią wszystkie infekcje, co w konsekwencji jest sporym zagrożeniem dla gatunku.

Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie zakazu używania na terenie Unii Europejskiej trzech najgroźniejszych neonikotynoidów: imidaklopryd i klotianidyna, tiametoksam, fipronil i chloropiryfos oraz cypermetryna i deltametryna. Niestety wielu farmerów nie zgadza się z tym, twierdząc, że wciąż brakuje wystarczających danych, które potwierdzą tę przypuszczenia. Odezwały się także firm produkujących te środki - potentaci branży agrochemicznej: BASF, Syngenta czy Bayer.

Podczas głosowania w Brukseli nie udało się zgromadzić tzw. większości kwalifikowanej, niezbędnej do ich wprowadzenia. Następne głosowanie przewidziane jest w maju.

Pewne ograniczenia, jeśli chodzi o stosowanie wspomnianych pestycydów, zostały już wprowadzone we Francji, Niemczech, Włoszech oraz na Słowenii. Postulaty Greenpeace do europejskich polityków to:

- jako pierwszy krok – wsparcie wprowadzenia zakazu stosowania trzech pestycydów z grupy neonikotynoidów, zidentyfikowanych jako najbardziej niebezpieczne dla pszczół, zaproponowanego przez Komisję Europejską,
- poparcie ambitnych planów wprowadzenia zakazów używania w Europie wszystkich pestycydów szkodliwych dla pszczół i innych owadów zapylających,
- przesunięcie części funduszy wspierających rolnictwo konwencjonalne, na promocję i rozwój nowoczesnego rolnictwa ekologicznego. Źródło: BBC News/ Jacek Winiarski (Na Temat).