Jest ich prawie 1780 na powierzchni 50 km kw. Znajdują się na Filipinach w prowincji Bohol. Są tak idealnie stożkowate, że wydają się nierealne, jakby ktoś usypał je celowo, żeby stworzyć atrakcję, która przyciągnie na Filipiny miliony turystów.

Wzgórza  mają od 30 do 120 metrów wysokości i są porośnięte trawą, która wysycha na brązowo, stąd ich nazwa. Z ich powstaniem wiąże się wiele legend jedna z nich mówi, że nieśmiertelny Arogo, gigant o niezwykłej mocy zakochał się śmiertelnej Aloyi. Jej śmierć spowodowała wielką rozpacz giganta, którego łzy, a nie mógł przestać płakać po stracie ukochanej, wyschły w kształt owych właśnie stożków. Geologiczne wyjaśnienie jest mniej romantyczne, choć naukowcy do dziś spierają się, jak właściwie powstały te formy, zwane mogotami. Wiadomo, że woda rozpuszczała wapienne skały zbudowane z koralowców przez miliony lat, ale dlaczego wyrzeźbiła je akurat w takie a nie inne kształty pozostaje wielką tajemnicą natury.